
Sezon wirusa Zachodniego Nilu w Andaluzji przynosi niepokojące dane. Rząd regionalny Andaluzji potwierdził pierwsza śmierć w tym roku 82-letni mężczyzna z Dos Hermanas (Sewilla), który miał choroby współistniejące, zmarł w Szpitalu Uniwersyteckim Virgen de Valme po zdiagnozowaniu u niego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu wywołanego przez wirusa. Ten zgon podnosi alarm sanitarny w regionie, gdzie w tym sezonie zgłoszono już 17 przypadków.
Spośród tych 17 infekcji dwanaście ma charakter łagodny, a pięć ma charakter neurologiczny, zwany postaciami neuroinwazyjnymi. Wszystkie przypadki koncentrują się w prowincji Sewilla, w miastach takich jak Palomares del Río, Villamanrique de la Condesa, La Puebla del Río, Coria del Río, Aznalcázar, miasto Sewilla, Bollullos de la Mitación i Dos Hermanas. Służby sanitarne zostały aktywowane protokoły nadzoru i kontroli w 19 gminach Andaluzji, gdzie zintensyfikowano kampanie fumigacyjne i informacyjne dla obywateli.
Pierwsze zgony i wzrost liczby zachorowań
Do zgonu doszło w Szpitalu Uniwersyteckim Virgen de Valme, gdzie pacjent przebywał od 27 lipca. Eksperci wskazują, że osoby starsze i osoby z chorobami przewlekłymi To oni są najbardziej narażeni na rozwój ciężkich postaci choroby. Raúl Rivas, profesor mikrobiologii na Uniwersytecie w Salamance, wyjaśnia, że w Hiszpanii występują dwa główne ogniska wirusa: na południowym zachodzie, w okolicach Sewilli, oraz na północnym wschodzie, u ujścia rzeki Ebro. Linia 1 dominuje w Andaluzji, podczas gdy linia 2, bardziej powszechna w Europie, krąży na północnym wschodzie.
Specjalista zauważa, że naturalny cykl wirusa utrzymuje się między dzikimi ptakami a komarami z rodzaju Culex. Ludzie i konie są przypadkowymi żywicielami, co oznacza, że… Nie przenoszą choroby na inne komary lub na ludzi. „Możemy się zarazić, ale nie mamy wystarczającej ilości wirusa, aby komar mógł nas ukąsić i przenieść chorobę na innych ludzi” – wyjaśnia Rivas. Większość zakażeń przebiega bezobjawowo (do 80%), a tylko u 1% rozwijają się poważne objawy neurologiczne, takie jak zapalenie mózgu lub zapalenie opon mózgowych.
Gminy w stanie gotowości i pod nadzorem entomologicznym
Obecnie 19 andaluzyjskich gmin uznano za obszary postawione w stan pogotowia ze względu na rozprzestrzenianie się wirusa. W prowincji Sewilla są to Almensilla, Aznalcázar, Bollullos de la Mitación, Castilblanco de los Arroyos, Coria del Río, Constantina, Dos Hermanas, Gelves, La Puebla del Río, Mairena del Aljarafe, Palomares del Río, San Juan de Aznalfarache, samo miasto Sewilla i Villamanrique de la Condesa. Dołączają do nich Torredonjimeno i Lopera w Jaén, Salobreña w Granadzie oraz Fuengirola i Las Lagunas-Mijas w Maladze. Krążenie wirusa wykryto także w Benacazón (Sewilla) i Bujalance (Kórdoba), chociaż w odległości ponad 1,5 km od ośrodków miejskich, dlatego na tych obszarach nie ogłoszono stanu alarmowego.
Sieć nadzoru entomologicznego Rządu Regionalnego Andaluzji posiada 134 własne pułapki i otrzymuje dane z około 220 pułapek, zarządzanych przez rady prowincji, Stację Biologiczną Doñana (część Hiszpańskiej Narodowej Rady Badań Naukowych – CSIC) oraz Uniwersytet w Kordobie. Do tej pory przeprowadzono 4.148 identyfikacji w 215 aktywnych pułapkach, z pozytywnymi wynikami w wielu lokalizacjach. Gęstość komarów płci żeńskiej przenoszących wirusa Wzrasta stopniowo, a obfite poziomy odnotowuje się w miastach takich jak La Puebla del Río, Coria del Río, Los Palacios y Villafranca, Isla Mayor, Villamanrique de la Condesa, Palomares del Río, Almensilla, San Juan de Aznalfarache, Benacazón i Aznalcázar w Sewilli, a także w Mollina (Malaga).
Objawy i grupy ryzyka
Okres inkubacji po ukąszeniu przez zakażonego komara wynosi od 3 do 15 dni. Do 80% zakażeń przebiega bezobjawowo. Jeśli objawy się pojawią, są one zazwyczaj łagodne: gorączka, zmęczenie, bóle mięśni i stawów, wymioty, nudności, ból głowy, a czasami wysypka skórna. Prawdziwe zagrożenie tkwi w 1% przypadków, w których rozwijają się objawy. choroba neuroinwazyjnatakie jak zapalenie mózgu, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, porażenie wiotkie lub zespół Guillaina-Barrégo. Do poważnych objawów należą wysoka gorączka, sztywność karku, dezorientacja, drżenie i drgawki.
Grupy najwyższego ryzyka to osoby starsze oraz osoby z chorobami przewlekłymi lub immunosupresją. Nie ma lekarstwa ani szczepionki, dlatego opieka medyczna koncentruje się na wsparciu szpitalnym. Światowa Organizacja Zdrowia uznaje gorączkę Zachodniego Nilu za poważną, nową chorobę, a w Hiszpanii jest ona już traktowana jako endemiczna w wielu regionach.
Środki zapobiegawcze i kontrolne
Główną strategią unikania infekcji jest zapobiegać ukąszeniom komarówWładze sanitarne zalecają stosowanie zarejestrowanych repelentów miejscowych, noszenie jasnych ubrań zakrywających ramiona i nogi, montaż moskitier w oknach i drzwiach oraz unikanie silnych perfum przyciągających owady. Należy również bezwzględnie usuwać stojącą wodę w doniczkach, wiadrach, oponach lub nieoczyszczonych basenach, ponieważ stanowią one siedliska larw komarów.
W gminach objętych stanem gotowości rady lokalne zintensyfikowały działania w zakresie fumigacji w parkach, na terenach podmokłych i w kanalizacji deszczowej. Na przykład: Sewilla wzmacnia swoją kampanię przeciwko komarom W różnych regionach podejmowane są działania mające na celu zmniejszenie liczby zakażeń wirusowych. W Mijas parki takie jak Andalucía, El Abuelo i 3 de Abril zostały tymczasowo zamknięte z powodu zabiegów zwalczania szkodników. Władze regionalne Andaluzji przeprowadziły 1.563 kontrole w 690 gminach i 2.972 bezpośrednie kampanie informacyjne, docierając do ponad 60 000 osób. Współpraca obywateli jest kluczowaZgłaszanie ukąszeń lub potencjalnych miejsc rozmnażania za pośrednictwem aplikacji Mosquito Alert pomaga naukowcom monitorować rozprzestrzenianie się wektora.
Szczyt sezonu transmisji wirusa Zachodniego Nilu w Andaluzji przyniósł już 17 potwierdzonych przypadków, jeden zgon i 19 gmin w stanie gotowości. Władze utrzymują aktywne protokoły nadzoru entomologicznego, zwierzęcego i ludzkiego, podkreślając, że indywidualna profilaktyka jest najskuteczniejszym narzędziem redukcji ryzyka zakażenia. Ze względu na rosnące temperatury i obecność komarów przenoszących wirusa w dorzeczu Gwadalkiwiru, sytuacja wymaga ciągłej czujności zarówno ze strony społeczeństwa, jak i instytucji rządowych.








